
Pełen napięcia thriller psychologiczny, rozgrywający się w fascynującym świecie lat dwudziestych, zaludnionym przez piękne kobiety, zdegenerowanych arystokratów, morfinistów i członków tajemnych sekt. W mrocznych zaułkach Wrocławia, ponurego, przesiąkniętego zbrodnią miasta, grasuje seryjny morderca, którego tropem podąża radca kryminalny Eberhard Mock. Krajewski tworzy misterną intrygę, zręcznie wykorzystując wzory klasycznego kryminału
i kreując własny, niesamowity świat.
Wydawnictwo W.A.B, Warszawa, wrzesień 2003, wydanie I, format 12,5x19,5 cm, 320 stron, oprawa miękka, ISBN 83-89291-65-7

"Mocka obudziły radosne, dziecinne okrzyki. Zapalił lampę stojącą przy łóżku. Przetarł oczy, przygładził włosy i rozejrzał się po sypialni, jakby szukając dzieci, które zburzyły jego niespokojny sen po mącznym, tłustym i zawiesistym obiedzie. Spojrzał w ciemne okno: sypał pierwszy śnieg, który zachęcał dzieci do zabawy na dziedzińcu żydowskiej szkoły ludowej. Słysząc głos Sophie, zdjął pikowaną bonżurkę, szare spodnie z grubej wełny i na powrót włożył garnitur i krawat oraz skórzane pantofle błyszczące od pasty. Przyjrzał się w lustrze swej twarzy z dwupiętrowymi balkonami pod oczyma i sięgnął po dzbanek
z nieosłodzoną miętą, która - jak poradził mu dziś Adalbert - była najlepszym lekarstwem na przepicie."

Grzegorz Sowula Przedwojenny pitaval
[Rzeczpospolita,13/14.9.2003]
Choć jest to Wrocław przedwojenny, rządzony już przez nazistów, autor uniknął pułapki zbytniego historyzmu. Jego książki są powieściami kryminalnymi, relacjami ze żmudnych dochodzeń, a polityka odsunięta została na dalszy plan.
Jacek Szczerba Mord nad Odrą
[Gazeta Wyborcza, 16.9.2003]
Czegoś takiego jak markowy polski kryminał -- a zwłaszcza historyczny -- właściwie nie ma. Dlatego warto przyjrzeć się drugiej próbie 37-letniego wrocławianina.
Małgorzata Matuszewska Dla smakoszy
[Gazeta Wyborcza, 12.9.2003]
Koniec świata w Breslau jest kontynuacją znakomitego pomysłu na kryminały retro.
Mariusz Urbanek Golonka z Breslau
[Polityka, 6.9.2003]
Krajewski ukazuje w swoich książkach miasto mające w sobie magię, ale magię zdecydowanie czarną.
Andrzej Rostocki Bestsellery
[Rzeczpospolita, 4/5.10.2003]
Rozbudowana misterna intryga, tajemnica, znakomity język i umiejętność budowania niesamowitego nastroju to wielkie zalety książki.
Tomasz Lada Piekło w stylu retro
[Życie Warszawy, 4.9.2003]
Mistrzowski czarny kryminał. Co więcej, napisany przez Polaka.
Karol Biernacki
[Miesięcznik Vaganzza, 9/2003]
Krajewski stworzył wielowymiarowe postacie, a język każdej perfekcyjnie odzwierciedla jej cechy charakteru.
(MOŻ)
[Gazeta Wyborcza-Białystok, 31.10-2.11.2003]
Dawno nie czytałem tak świetnie napisanego kryminału.

|